Nie odpoczywam!

W przeświadczeniu tradycyjnym emeryt to człowiek, który odpoczywa! 

Pewnie w jakimś procencie tak jest, ale wszystko zależy od tej emeryckiej sprawności fizycznej, stanu zdrowia i ducha.  W moim emeryckim przypadku ;-) mam teraz więcej energii, niż w czasie, kiedy pracowałam. A w związku ze stałym fizycznym wysiłkiem od kilkunastu lat, mam kondycję lepszą niż niejeden trzydziestolatek.

Piszę o tym, bo w rozmowach z dawnymi kolegami z pracy często słyszę - to odpoczywaj :-( No napiszę wprost: szlag mnie trafia ;-)))))) Nie odpoczywam, korzystam z życia na full!

Dzisiaj nowa porcja roślin dowieziona, jutro sadzę.

Zawilce cudo!

Poza tym małe zmiany balkonowe, domowe, porządki, no wreszcie czas na dopieszczanie wszystkiego. Bo ja lubię mój dom, sprawia mi przyjemność dbanie o każdy szczegół.





Popołudniowe slow cooking, potem wieczór filmowy - dzisiaj z Senora Volpe ;-) Nie tylko lubię Emilię Fox, widoki z włoskich winnic też!

Czyż nie jest piękne życie niepracujacej Emerytki? 

Komentarze

Popularne posty