Zamykam projekt balkon ;-)

Wszystko już jest i czas przestać kombinować, co by tu jeszcze dodać. To zgubna droga, prowadząca do 'zagracenia', przeładowania. Sztuka ograniczania dekoracji to wielka sztuka, bo przecież zawsze jeszcze można coś dodać... A efekt? Odwrotny od zamierzonego. Bo wiadomo - mniej znaczy więcej i bardzo staram się o tym pamiętać ;-) Czy mi się udaje? Można ocenić po tych moich ogrodach - wiejskim i tym nowym, balkonowym.

Dzisiaj było po prostu sadzenie roślin w drugiej pustej donicy. Przyjechały cudne jeżówki, kosmate żurawki i trawy. Wszystko rośnie i tak to teraz wygląda.

 







 

Od jutra Borków i mam nadzieję na bliskie spotkanie z liskiem. Ostatnio jest już tylko jeden, ale za to wyraźnie czuje się w Bobrowym jak u siebie. Wczoraj cały dzień po prostu wylegiwał się w słońcu za domkiem.


 

Do jutra lisku :-)
 

Komentarze

Popularne posty