Jeszcze z wczorajszych widoczków ;-)
Wczoraj post był o nowej rabacie, to nie zaśmiecałam innymi kwestiami. Decyzja jest, syn popiera, a ja mam już startowy zestaw bylinowo-trawiasty w czerwieni ;-) Przyjeżdża w następnym tygodniu, jutro zatem korzystając z deszczowej pogody i bardzo miękkiej ziemi, przygotowuję grunt. W środę, czwartek sadzę!
A widoczki to po prostu zdjęcia miejsc, które spodobały mi się wczoraj. Pewnie to kwestia światła.
Mała rabatka pod małym gankiem zarosła - kocimiętki z urwanych badylków (jak ona się przyjmuje to jest po prostu niebywałe), brunery, kukliki zwisłe, hosty, bodziszki.
Kielichowiec wonny co wmarzł kompletnie, teraz ma ponad pół metra. Może w kolejnym roku doczekam się kwiatow?
A na koniec moi stali goście, czyli sójki. Tu na zdjęciu tylko jedna, ale bardzo są płochliwe. Zdjęcie oczywiście z kamerki. Stale są też dudki, ale zdjęć brak ;-)
A i jeszcze jedno ujęcie projektu lokalizacji rabaty. Tu chyba widać najlepiej, jak potrzebna jest zmiana w tej części. Rabata pełna czerwonych bylin i traw! Czy się uda? W Borkowie to zawsze loteria.
Jutro zapraszam na zdjęcia rabatay niemal gotowej do nasadzeń. Niemal, w poniedziałek będzie dalsze uzdatnianie gleby, przekopanie, dokładne oczyszczenie i chyba jakieś dodatko, ale to zdecyduję po analizie gleby.







Komentarze
Prześlij komentarz