Fioletowy Borków ;-)
Sierpień w Borkwie jest cały w fioletach. Moje upodobanie do sadźców, krwawnicy i werbeny oszczepowatej daje taki efekt.
Czekoladowy jeszcze w żywych barwach, konopiasty już spłowiał, ale nadal przyciąga motyle upojnym zapachem.
Nad stawem sadziec dęty i plamisty też jeszcze w kolorach, a na przeciwko zarośnięta werbeną rabata.
Za płotem za to aż żółto od tej naszej mimozy ;-)
Krwawnica powoli kończy kwitnienie, widać porządek na rabatce pod płotem ;-) Złota trawa, kosmate żurawki, trzcinniki, niestety krwawniki już zasychają i powoli je wycinam, bo wyglądają niciekawie. Ale kwitły wszystkie pięknie.
Tu niedługo będzie za to kolorowo od marcinków.
Zachodzące słońce złoci ogród,
ale już nie wszędzie dociera.
Trudno było kiedyś pomyśleć, że ta pustka może się aż tak zmienić. Rok 2020.
No są powody do satysfakcji :-) Nawet jeżówki wreszcie rosną.
Dzisiaj odpoczywam od upału i Borkowa na moim cudnym balkonie ;-)






















Komentarze
Prześlij komentarz