Dojrzały Bobrowy Borków.
Niemal nie wierzyłam, że kiedyś to napiszę. Mój ogród jest niemal skończony!
Co to oznacza w praktyce? Ano tyle, że skala prac ogrodowych wcale nie zmaleje, jedynie będzie to kwesti 'kultywowania' tego, co już jest. Drobne zmiany będą oczywiście, ale struktura ogrodu, głowne nasadzenia, to już historia BB. Dzisiaj po wykonaniu niewielu prac, wycięciu zbyt rozrośniętych gałązek krzewów, oraz wykoszeniu trawsk za płotem, mogłam spokojnie odjechać do domu.
BB jest w takiej równowadze roślinnej, że mam coraz mniej roboty!
Może ja ten ogród zbyt wielbię, ale co tam. To mój RAJ!
Jutro dodam sporo komentarzy do tych zdjęć. Dzisiaj jak zwykle jestem niemal nieżywa ;-)
Jeszcze tylko taka informacja:
To są statystyki wizyt u mnie. Są to odwiedziny z niemal każdego zakątka na ziemi. Ja bym chciała zrozumieć, kto i dlaczego tu zagląda?


















Komentarze
Prześlij komentarz