Zabójczy tercet :-(

Kwietniowy mróz, majowy upał i wieczna susza :-( Bobrowy Borków GINIE W ZATRWAŻAJĄCYM TEMPIE. Liczba straconych w tym roku roślin - bylin, traw, krzewów, drzew cebulowych jest trudna do zaakaceptowania. A susza trwa i nadal ani kropli deszczu pomimo prognoz i zapowiedzi ulew wręcz katastrofalnych. Płoną lasy, ogrody żółkną i marnieją.

Do tego z planowanego wiercenia studni nic dzisiaj nie wyszło. Pojazd z wiertnią zakopał się zanim dojechał na miejsce i trzeba było traktora ze wsi i bardzo zdolnego operatora tegoż, by wyciągnął to wszystko na drogę.

Ta lilia to symbol tego roku :-(  


Tak się cieszyłam na początku kwietnia z tych pięknych liściastych zapowiedzi kwiatowych cudów. Pojawiły się nie tylko te posadzone rok temu, ale i mnóstwo dodatkowych. Zapowiadał się liliowy szał. Jedna kwietniowa noc i po liliach.

Generalnie jest tak marnie, że dzisiaj wyjechałam zaraz po katastrofie ze studnią i chwilowo nie mam ochoty tam wracać. 

Mam wrażenie, że Borków umiera. 

Komentarze

Popularne posty