Majówka 2026.

Relacja musi być, czyż nie? ;-))))

No musi, bo w tych słonecznych krajobrazach tyle urody pomimo strat pomrozowych. Lilie 'ugotowane' - takie brązowe oklapłe listki, część host podobnie, jeszcze czekam na cud z wieloma roślinami, trawami, ale starty w tym roku będą na prawdę spore. Nie zmienia to w niczym radości z tych majowych dni, bo w dobrym towarzystwie, bo sporo rozmaitych wrażeń, bo Borków daje radę nawet po mrozach i w upałach.

Trochę pracy, trochę przyjemności. Obowiązkowo ognisko. Lubię bardzo zapach dymu, lubię patrzeć na płomienie ognia, a przy okazji sporo gałęzi spalone.

 

 Poza tym tu piękny widok na Złotą Rabatę


 Wszędzie zapach czeremchy


 Są kaczeńce


 Sporo jednak tulipanów. Będę sadzić więcej od tego roku!

Dobre dni, sporo relaksu, maj rozpoczęty. 

Jutro przyjadą nowe krzewy, co miały być przed 1 maja :-( Czekam na deszcz i planuję z synem kopanie studni. W tych warunkach pogodowych chyba nie ma wyboru. Szukam dobrej firmy od studni. Może ktoś ma?

Komentarze

Popularne posty