Zwykły ogrodowy dzień ;-)
Zwykły, bo nie ma nowej rzeźby ;-), nie ma nowych roślin, żadnych emocji, tylko porządna i spokojna praca ogrodowa. I w sumie takie dni są najlepsze. Do tego ogród coraz bardziej kolorowy i coraz bardziej widać koniec żmudnych, pozimowych porządków. Jeszcze tylko jedno miejsce zostało, co będzie zrobione w środę i zacznę się bawić upiększaniem rabatek. Kanciki, gracowanie, przesadzanie, dosadzanie, przycinanie i tak w kółko.
Zacznę zatem od kolorów.
Nadal sporo pustych miejsc i łysych drzewek. To przynajmniej jest wiewiór ;-)))
W bardzo wielu miejscach pojawia się kuklik zwisły.
Wyszły wreszcie pierwsze hosty, a już zaczęłam się martwić, że przepadły.
Rutewki w pięknych kępach
Uważam, że jest całkiem nieźle ;-) Zobaczymy po dzisiejszej nocy, czy przymrozek mi nie namiesza, ale raczej nie powinien.















Komentarze
Prześlij komentarz