Pierwsze koszenie 2026 ;-)

Wykoszone po całości!

Łatwo było, bo w wersji mulczowania, bez kosza, zresztą w wielu miejscach trawa jest umowna. Trochę to portwa zanim wszystko się wyrówna, ale mnie to nie przeszkadza. Koszę, bo wtedy jest jakoś bardziej uporządkowany ogródek, poza tym sporo wysokich wąsów trawiastych i zaraz by były kwitnące trawy. Nic więcej nie dałam rady zrobić, ale w środę kosmetyka - przycinanie trawiastych kancików, czyszczenie ścieżki kamienistej z chwastów i na majówkę ogródek będzie gotowy.

A majówka w części z synem! To musi być porządek :-)

No to fotki z dzisiaj.



















 Do ideału daleko ;-) ale jeszcze parę tygodni i będzie dużo lepiej.

Komentarze

Popularne posty