Mały zawód :-(
Zmiana planów. Nowej kamery nie będzie.
Czasem mam też nieudane zakupy, ale na szczęście mamy prawo do odstąpienia.
Wczoraj parę godzin studiowania rozmaitych instrukcji montażu, konsultacje z producentem, próby złożenia wszystkiego w całość. Bez powodzenia. Elementy z różnych zestawów niepasujące do siebie, w dodatku z powodu braku dostatecznej informacji o produkcie na stronie sklepu, stanowczo nie do Borkowa. Zestaw wielki, ciężki i raczej na potrzeby hali produkcyjnej, niż małego ogrodu.
No to paczka gotowa do drogi, a ja czekam na kuriera :-(
Zamiast Borkowa ostatnie porządki na balkonie przed remontem. Jeszcze wszystkiego nie usuwam, bo żal i nie lubię jak nie ma tam roślin, ale nieuniknione nadchodzi. Widać zresztą, że remont bardzo potrzebny. Już mam wstępnie wybrane cudne gresowe płytki, będzie salon balkonowy jak nic ;-)))
Na dzisiaj jest tak:
Jak widać więcej tu rozmaitych ozdóbek ;-) niż roślin, ale wszystkie te drobiazgi spakuję w godzinę do jednego pudła i po kłopocie.
A ja czekam na kuriera ..... ;-)
Wspaniałego weekendu Wszystki czytającym!








Komentarze
Prześlij komentarz