Jaki brzydki Borków!
Taka pora roku. Do tego u mnie wszystko zawsze zaczyna rosnąć znacznie później. To i mam szary, suchy i niesamowicie brzydki ogródeczek ;-)))) Niespecjalnie mnie to zmartwiło, bo przecież wiem, że to tylko kwestia czasu. Do tego każda praca porządkowa przybliża mnie do dnia, kiedy znowu będę się cieszyć pięknymi i zielonymi widokami.
5 godzin cięcia, czyszczenia, grabienia. 3/4 ogrodu jako tako opanowane, ale jeszcze bez kosmetyki, kancików czy dokładnego pielenia. Na dzisiaj i do końca tygodnia to czas na uporządkowanie wszystkiego po zimie.
Kilka widoczków będzie, ale to chyba tylko na potwierdzenie, jaka ta pora roku niestety jest. Zacznę jednak od cudnego derenia :-)
Porządki wokół domku - wycięte wszystko, tylko resztki bodziszka korzeniastego zostały i berberysy, które wyglądają jakby uschły. Muszę je tylko podciąć w tym roku, bo zbyt gęste się zrobiły. Rosną tu krwiściągi, wszechobecna u mnie tojeść orzęsiona o fioletowych lściach i żółtych kwiatach, zaraz pojawią się rodzime kukliki zwisłe, są tu też krwawnice, zawilce - tylko teraz tak pusto ;-)
Rabatka biała założona na jesieni też na razie pusta, ale wygląda na to, że wszystko jest. O i moje ulubione grabki się załapały. Mam je od chyba 14 lat ;-)
W środę porządki nad stawem i w tej części ogrodu.
Za miesiąc będzie dużo lepiej!








Taka pora była, u mnie też:) za to ławka koło domu, cudownie spatynowana:). Irena
OdpowiedzUsuńTak, patyna w ogrodzie takim jak mój to podstawa.
UsuńTakie srebro, szarość wyjątkowa:)
UsuńDrewno pięknie się starzeje. Każdy rodzaj inaczej, ale ja nie znoszę malowanego drewna. Natura wystarczy.
UsuńTo prawda, ale niektóre trzeba malować. Moje niektóre meble rozpadły się, deski trzeba na nowo wymienić. Irena M.
OdpowiedzUsuńNic nie jest wieczne ;-) U mnie pierwsze ławeczki zmontowane z odpadów po stawianiu płotu, już dawno spalone w ognisku. Taka kolej rzeczy.
Usuń