Letni październik ;-)

To już chyba ostatni taki dzień w tym roku. Mnóstwo słońca i aż się chce grabić te liście ;-) Poza tym nie ma wyboru - liści na trawnikach nie zostawię Część zagrabiam na rabaty, ale w większości transportuję do powstałego po kopanej studni dołu. W miejscu wiercenia ziemia zapadła się na około metra. Teraz to mój dół kompostowy ;-) 

Cisza, spokój, w dzień żadnych zwierząt w pobliżu, pozostaje obserowawać, jak jednak powoli coraz bliżej jesiennej pustki. Nie przeszkadza mi to. Czekam na trochę odpoczynku od ogrodu i czasu na nowe plany.

Obrazki z dzisiaj.
















 Jesień widać wyraźnie. Od jutra silne opady i wiele z tych barw już zniknie bezpowrotnie.

Komentarze

Popularne posty